» » zuzanna ginczanka

Treść Cię­żar­ny, gę­sty Pa­cy­fik war­czy pod ta­flą szkli­stą,  ró­żo­wo­mię­sna pan­te­ra je­dwab­ne fu­tro roz­sa­dza --  bi­blij­ny bo­ży wie­lo­ryb pło­ną­cym tra­nem try­ska,  jak bo­ży bi­blij­ny ar­cha­nioł bla­skiem ocie­ka na gwiaz­dach.    Wi­dzisz --  to wła­śnie dla­te­go.

01-08-2020 0 Czytaj

Jestem sama niebem, tak jak szklany strop. Jestem sama ziemią, tak jak rodna gleba. Zuzanna Ginczanka, "Wyjaśnienie na marginesie"

10-05-2020 0 Czytaj

Zuzanna Ginczanka – gwiazda warszawskiej cyganerii i ofiara hitlerowskiej zbrodni, uważana za jedną z najzdolniejszych poetek dwudziestolecia międzywojennego – powraca w wyborze pod redakcją Tadeusza Dąbrowskiego. W jej utworach bezkompromisowość przenika się z sensualizmem, a niezwykła zmysłowość

20-03-2020 0 Czytaj

Roz­mów­ka o przy­szło­ści Za ja­kieś trzy­sta, czte­ry­sta lat  zmie­ni się, mo­ja pa­niu­siu, świat:  có­recz­ki wy­dasz, pa­niu­siu, za mąż,  dziat­ki się bę­dą cho­wać na grzę­dzie,  po­tem tym dziat­kom dzia­tek przy­bę­dzie  i wszyst­kie dziat­ki wzo­rem ma­mu­si  tyć bę­dą z wie­kiem,

23-11-2019 0 Czytaj

Fu­tro O, ry­sie, żbi­ki i pu­my wy­pcha­ne naj­pu­szy­ściej,  li­sy o żół­tych pod­szew­kach i żół­tych oczach ze szkła,  o, ru­no roz­wie­ru­szo­ne, roz­pię­te pła­sko i chy­trze,  po­ran­ki roz­wie­ru­szo­ne,  na­pię­te cia­sno na snach;  o, grzą­skie, wil­cze igli­wo le­śne jak so­sen wło­sie,

22-03-2019 0 Czytaj